| Jedno z niewielu miejsc, gdzie ich nazwiska można zobaczyć koło siebie |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tarantino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tarantino. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
Quentin Tarantino - Stephen King kina?
niedziela, 24 października 2010
Płyta tygodnia - Pulp Fiction
Podstawa dobrego tygodnia to nie, jak można się domyślać, hamburger i napój gazowany, ale odpowiedni soundtrack. Dlatego na przyszły tydzień, który prawdopodobnie będzie deszczowy i zimny, proponuję coś rozgrzewającego - Pulp Fiction. O Quentinie Tarnatno mówi się dużo - że z kina klasy ZZZZZZZ potrafi zrobić sztukę, że stanowi klasę samą w sobie (i od interpretacji zależy, czy dlatego że jest taki genialny, czy ponieważ jest niżej niż w podkopie, denka studni na dnie), że ma swój własny, niepowtarzalny styl - ale rzadko kto zwraca uwagę na szósty zmysł w doborze piosenek w filmach. I tak jak ma swój styl filmowania, bazujący na kinie klasy B i horrorach klasy Z, tak samo muzyka przez niego dobierana ma w sobie coś intrygująco spójnego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
